wspomnienia OREW Tag

Słońce już dawno skryło się za horyzontem. Słychać szum drzew i pohukiwanie sowy. Gdzieś w oddali rozlega się jakby wycie wilków, długi wibrujący dźwięk, a...

Wierzcie, nie wierzcie – ta historia wydarzyła się naprawdę. Był śnieżny poranek, pierwszego dnia wiosny roku pańskiego 2006. Ptaki jeszcze nie zdążyły wrócić z ciepłych...

  Gdyby był jeszcze w naszym kolektywie ten nasz były kolega, co to tak chętnie cytował poetów, to pewnie wpis ten również zaczynałby się fragmentem jakiegoś...