OREW

  Gdyby był jeszcze w naszym kolektywie ten nasz były kolega, co to tak chętnie cytował poetów, to pewnie wpis ten również zaczynałby się fragmentem jakiegoś...

OMG. Co się działo, słuchajcie, co się działo. Dziś w naszej fejsbukowej redakcji doszło do wielkiej awantury. Podczas narady, kolektyw zakomunikował jednemu takiemu pseudoredaktorowi, że...

Ostatnio na to pytanie próbowała odpowiedzieć dość specyficzna grupa osób, składająca się z trzech dyrektorów, jednej pani kapitan, jednej pani porucznik, jednej dziennikarki z Warszawy...

Umówiliśmy się z chłopakami, że pożegnamy nieocenionego Pana Mirosława słowami wesołymi, może nawet żartobliwymi, bo przecież przechodzi na warsztaty i tam będzie mu lepiej, więc...